Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Czytaj więcej Polityka prywatności
Największy udział w tym skoku mają regiony północno‑wschodnie i północne, gdzie prowincje Jilin oraz Mongolia Wewnętrzna odpowiadają łącznie za ponad 170 tys. ton rocznej produkcji. To właśnie tam powstają największe farmy wiatrowe i fotowoltaiczne sprzężone z elektrolizerami, które stają się fundamentem chińskiej strategii wodorowej. Równolegle w całym kraju trwa budowa kolejnych instalacji o łącznej zdolności przekraczającej 900 tys. ton rocznie, co oznacza, że obecne moce mogą się wkrótce niemal podwoić.
W 2025 roku północno‑wschodnie Chiny dodały ponad 100 tys. ton nowych mocy, a północne – ponad 20 tys. ton. Coraz ważniejszym ośrodkiem staje się Xinjiang, gdzie realizowane są projekty należące do największych na świecie. Dotychczas dominowały instalacje demonstracyjne o średniej wydajności około 4900 ton rocznie, z czego ponad połowa nie przekraczała 1000 ton. Teraz jednak skala rośnie gwałtownie: nowe elektrolizery mają średnio 13 tys. ton rocznej wydajności, a projekty powyżej 10 tys. ton stanowią już 38% wszystkich inwestycji. W Xinjiangu, Mongolii Wewnętrznej i Jilin powstają nawet instalacje o mocy 50 tys. ton i więcej, co jednoznacznie wskazuje na przejście do produkcji masowej.
Chiński model rozwoju zielonego wodoru opiera się na dwóch komplementarnych filarach. Pierwszy to dekarbonizacja przemysłu ciężkiego – rafinerii, zakładów chemicznych czy instalacji przetwarzających węgiel. Wodór odnawialny ma zastępować paliwa kopalne w procesach, które trudno zelektryfikować. Drugi filar to produkcja zielonego amoniaku i metanolu, które mają stać się zarówno niskoemisyjnymi surowcami chemicznymi, jak i nośnikami energii oraz paliwami eksportowymi. W ten sposób wodór nie jest traktowany jako cel sam w sobie, lecz jako element większej układanki przemysłowo‑energetycznej.
W efekcie Chiny budują dziś największy na świecie ekosystem produkcji zielonego wodoru, oparty na taniej energii odnawialnej, rosnących zdolnościach produkcji elektrolizerów i konsekwentnej polityce państwa. Jeśli obecne tempo zostanie utrzymane, Państwo Środka może w ciągu kilku lat stać się globalnym liderem nie tylko w produkcji wodoru, ale także w eksporcie technologii i paliw wodorowych. Dla światowej transformacji energetycznej będzie to miało znaczenie trudne do przecenienia.
Źródło: portal ZielonaGospodarka.pl
6 maja 2026 r.