Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Czytaj więcej Polityka prywatności
Za realizację tego etapu odpowiada państwowa spółka Gasunie, która ułożyła rurociąg na terenie portu w Rotterdamie. Do jego napełnienia wykorzystano zielony wodór dostarczony przez Plug Power z zakładu produkcyjnego w północnych Niemczech. Jak podkreśla Niels van Pagee, menedżer odpowiedzialny za rozwój sieci wodorowej, operacja była wyjątkowo wymagająca logistycznie. W krótkim czasie i pod presją harmonogramu dziesiątki naczep z kontenerami pełnymi wodoru musiały pokonać trasę z Niemiec do przemysłowej strefy Maasvlakte, gdzie przygotowano tymczasową infrastrukturę do napełniania.
Choć zakończenie pierwszego odcinka to ważny sukces, projekt zmaga się z licznymi wyzwaniami. W grudniu 2024 roku Gasunie ogłosiło trzyletnie opóźnienie całej inwestycji, wskazując na zbyt wolny rozwój rynku wodoru, który utrudnia uzasadnienie szybkiej rozbudowy infrastruktury. Rok później spółka potwierdziła, że trudności nie ustępują, a znane już bariery – od niepewności inwestycyjnej po ograniczoną liczbę odbiorców – nadal spowalniają postępy.
Port w Rotterdamie od lat buduje pozycję jednego z najważniejszych europejskich hubów wodorowych. Oprócz lokalnej produkcji zielonego wodoru, region przygotowuje się do importu dużych wolumenów nośników wodorowych, które mają zasilać odbiorców w całej Europie. To właśnie dlatego rozwój krajowej sieci przesyłowej jest tak istotny – umożliwi efektywne rozprowadzenie wodoru do kluczowych ośrodków przemysłowych, takich jak Zeeland, Amsterdam czy Noord.
W dłuższej perspektywie holenderska sieć zostanie połączona z infrastrukturą wodorową Niemiec, tworząc jeden z filarów przyszłego europejskiego rynku wodoru. Dzisiejsze 32 kilometry to dopiero początek, ale jednocześnie wyraźny sygnał, że transformacja energetyczna w oparciu o wodór nabiera realnego kształtu, mimo trudności, które wciąż towarzyszą jej rozwojowi.
Źródło: portal H2 View
Obraz wygenerowany przez AI.
3 lutego 2026 r.