Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Czytaj więcej Polityka prywatności
Holenderska firma Future Proof Shipping, specjalizująca się w dekarbonizacji operacji żeglugowych, uruchomiła dwa statki śródlądowe – H2 Barge 1 i H2 Barge 2 – które są zasilane wyłącznie zielonym wodorem. W terminalu śródlądowym w Alblasserdam, niedaleko Rotterdamu, załoga H2 Barge 2 przeprowadza niekonwencjonalne operacje tankowania, ładując kontenery wypełnione wodorem produkowanym przy użyciu energii odnawialnej. W przeciwieństwie do tradycyjnych statków napędzanych silnikami wysokoprężnymi, te jednostki nie emitują CO2. Dzięki temu rozwiązaniu możliwe jest znaczne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w transporcie morskim.
Statki Future Proof Shipping zostały wyposażone w silnik elektryczny i ogniwa paliwowe. Ogniwa paliwowe to urządzenia, które przekształcają wodór w energię elektryczną i wodę. Ta energia elektryczna jest wykorzystywana przez statek do jego napędu. Dla kapitana Dragoşa Lupu, który spędził 18 lat na morzu, przejście na zasilanie wodorowe było transformacją. „Wszystko jest ciche i nie ma żadnych wibracji, tylko cisza. Zbiornik wydziela wyłącznie parę wodną. Jest to ważne dla naszego zdrowia i zdrowia następnych pokoleń” – podkreśla.
Rocznie statki mogą odbyć około 100 rejsów na dystansie 500 kilometrów w obie strony, co zapewnia oszczędność 2000 ton metrycznych CO₂ rocznie. Pomimo tego sukcesu, wykorzystanie wodoru na większą skalę pozostaje wyzwaniem. Nadal jest on kosztowny, a istnieje niewiele zachęt, dzięki którym ekologiczna żegluga mogłaby być finansowo konkurencyjna. Sara Ravazza, dyrektorka zarządzająca Future Proof Shipping, podkreśla, że „bardzo ważne jest, aby klienci zrozumieli, że całkowicie ekologiczne rozwiązanie istnieje i jest niezawodne, ale muszą być również gotowi za nie zapłacić”.
Modernizacja obu statków była możliwa częściowo dzięki inicjatywie Unii Europejskiej Zero Emission Ports North Sea (ZEM Ports), która ma na celu przyspieszenie dekarbonizacji sektora żeglugi. Future Proof Shipping jest partnerem w transgranicznym projekcie o wartości 3,6 mln euro, współfinansowanym przez politykę spójności UE za pośrednictwem programu Interreg dla Morza Północnego i czterech dodatkowych partnerów. Firma otrzymała około 10% kosztów modernizacji za pośrednictwem ZEM Ports. Według Ravazzy wsparcie tej inicjatywy było jasnym sygnałem dla branży, że Unia Europejska wierzy w wodór.
Holenderskie statki śródlądowe zasilane wodorem stanowią kamień milowy w dziedzinie zrównoważonej żeglugi i bezemisyjnego transportu morskiego. Pomimo wyzwań związanych z kosztami i brakiem zachęt finansowych, inicjatywy takie jak ZEM Ports pokazują, że dekarbonizacja sektora żeglugi jest możliwa i konieczna dla osiągnięcia celów klimatycznych. Wodór, jako paliwo przyszłości, ma kluczowe znaczenie dla redukcji emisji CO₂ w transporcie morskim.
Źródło i dodatkowe informacje: portal euronews
Obraz wygenerowany przez AI.
2 września 2025 r.