Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Czytaj więcej Polityka prywatności
To podejście, choć wymuszone okolicznościami, pokazuje elastyczność i determinację samorządu w realizacji strategii zrównoważonego transportu. Autobusy zasilane wodorem, a dokładniej energią elektryczną generowaną w ogniwach paliwowych ze sprężonego wodoru, są w stanie przejechać nawet 500 kilometrów na jednym tankowaniu. Co więcej, nie emitują żadnych szkodliwych substancji i charakteryzują się wyjątkowo niskim poziomem hałasu, co przekłada się na poprawę jakości życia mieszkańców.
Zakup pojazdów za kwotę 82,5 mln zł, z czego aż 67 mln zł pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy, to inwestycja nie tylko w nowoczesność, ale przede wszystkim w czyste powietrze i komfort podróży. Jednak nawet najbardziej zaawansowany technologicznie autobus nie pojedzie bez odpowiedniego paliwa. Pierwotnie planowana współpraca z Polenergią, która miała dostarczać zielony wodór i zbudować stację tankowania, nie doszła do skutku. W tej sytuacji miasto musiało poszukać alternatywy.
Ogłoszony 13 października 2025 r. przetarg na dostawę i dystrybucję wodoru zakłada wykorzystanie kontenerowej stacji mobilnej, która będzie obsługiwać flotę autobusów od 1 sierpnia 2026 roku. Umowa ma obowiązywać przez 17 miesięcy, do końca 2027 roku, z możliwością przedłużenia o kolejne 18 miesięcy. Łączne zapotrzebowanie na wodór w tym okresie może wynieść nawet 230 000 kg, co pokazuje skalę operacji i znaczenie odpowiedniego zabezpieczenia logistycznego.
MPK Rzeszów precyzyjnie określiło wymagania techniczne: każdy autobus musi być zatankowany w czasie nie dłuższym niż 40 minut, a system dystrybucji ma umożliwiać obsługę całej floty w ciągu 15 godzin – od godziny 14:00 do 5:00 rano następnego dnia. To ambitne, ale realistyczne założenia, które uwzględniają rytm pracy miejskiego transportu i konieczność zapewnienia ciągłości usług.
Warto podkreślić, że choć mobilna stacja tankowania jest rozwiązaniem tymczasowym, nie oznacza to rezygnacji z budowy infrastruktury stacjonarnej. W Rzeszowie planowane są co najmniej dwa takie obiekty – przy ul. Warszawskiej przez Orlen oraz przez PKS Rzeszów. Miasto nie wyklucza również budowy własnej stacji, co byłoby krokiem w stronę pełnej niezależności energetycznej i dalszego rozwoju floty wodorowej.
Rzeszów staje się przykładem miasta, które nie tylko inwestuje w nowoczesne technologie, ale także potrafi elastycznie reagować na wyzwania infrastrukturalne. Wdrożenie mobilnych stacji tankowania wodoru to dowód na to, że transformacja energetyczna w transporcie publicznym może być realizowana etapami, z zachowaniem ciągłości operacyjnej i przy pełnym zaangażowaniu lokalnych władz.
Dla branży wodorowej to sygnał, że rynek dojrzewa, a zapotrzebowanie na paliwo wodorowe będzie rosło. Dla mieszkańców – obietnica czystszego, cichszego i bardziej komfortowego transportu. A dla innych miast – inspiracja, że warto działać odważnie, nawet jeśli nie wszystkie elementy układanki są od razu dostępne. Rzeszów pokazuje, że z odpowiednią strategią i determinacją można skutecznie wdrażać technologie przyszłości już dziś.
Źródło: portal czytajRZESZÓW.pl
Obraz wygenerowany przez AI.
15 października 2025 r.